lifestyle

Opublikowano czwartek, 19-12-2013

Niebezpieczne picie

Niszczy komórki DNA, przyczynia się do powstawania nadciśnienia, chorób kardiologicznych i nowotworowych. Wbrew obiegowym opiniom alkohol jest groźny nie tylko w połączeniu z paleniem papierosów.

Nadmierne picie zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi, gardła, jamy ustnej, przełyku, wątroby. Powszechna opinia, że picie alkoholu tylko w połączeniu z paleniem papierosów ma zgubne skutki dla zdrowia, jest nieprawdziwa. Samo spożywanie alkoholu ma również wpływ na rozwój nowotworów przewodu pokarmowego i układu oddechowego. W połączeniu z papierosami to ryzyko wzrasta, ponieważ obie używki zwiększają swoje szkodliwe działanie na ludzki organizm.

Mechanizm kancerogennego wpływu alkoholu nie jest do końca poznany. Niebezpieczny jest nie sam alkohol etylowy, lecz powstający w wyniku jego metabolizmu aldehyd octowy, który – jak podejrzewają naukowcy – sprzyja zachorowaniu na nowotwory. Acetaldehyd ten niszczy DNA komórek, co może prowadzić do powstania zmian nowotworowych. W przypadku innych nowotworów, szczególnie jelita grubego i odbytnicy, alkohol niekorzystnie wpływa na metabolizm składników spożywczych, co ma właściwości antykancerogenne.

Alkohol nie służy wątrobie. Im więcej i częściej pijemy, tym bardziej ją obciążamy. Wątroba ma za zadanie zneutralizować alkohol, by toksyny w nim zawarte nie dostały się do mózgu, ale nic za darmo. Toksyny uszkadzają jej komórki. I choć hepatocyty potrafią się odbudowywać, to ich umiejętności nie są nieskończone. Wątroba skupiona na neutralizacji alkoholu, nie jest w stanie zapanować nad odkładającym się w niej tłuszczem. Powiększa się wtedy i stłuszcza, a ten stan może doprowadzić do poważnych problemów, takich jak zapalenie lub marskość wątroby.

Z przeprowadzonych na 363 988 osobach badań, których wyniki opublikowano w „British Medical Journal”, wynika, że co dziesiąty mężczyzna, u którego wykryto raka, zachorował z powodu nadużyć alkoholowych. Panie rzadziej chorują z powodu pijaństwa, ale jest pewna grupa szczególnie narażona, nawet jeśli pije niewiele.

 

Zagrożone kobiety

Badacze z Uniwersytetu Medycznego w Waszyngtonie przebadali ponad 100 tysięcy kobiet w wieku od 25 do 44 lat. Panie odpowiadały na pytania, ile alkoholu dziennie piją, kiedy zaczęły miesiączkować, w jakim wieku urodziły pierwsze dziecko. Specjaliści sprawdzali także, które z badanych kobiet leczyły się na raka piersi. Okazało się,
że panie, które piły jedną jednostkę alkoholu dziennie, czyli np. kieliszek wina, były o 34 procent bardziej narażone na zachorowanie na raka piersi niż abstynentki. Ryzyko jest największe, kiedy zaczyna pić nastolatka lub dziewczyna po 20. roku życia, jeszcze przed pierwszym porodem. Od dawna bowiem wiadomo, że ciąża i urodzenie dziecka minimalizują prawdopodobieństwo zachorowania na ten typ nowotworu.

Alkohol podnosi poziom estrogenów we krwi, poza tym wytwarza acetaldehyd, który powoduje mutacje komórkowe, często prowadzące do powstania guzów.
Duże spożycie alkoholu zwiększa ryzyko zachorowania na nadciśnienie tętnicze, wystąpienia niewydolności serca i zawału. Ma także bezpośrednie przełożenie na wzrost przestępczości: wypadków drogowych, morderstw i samobójstw. Alkohol osłabia koncentrację i ostrożność, co może przyczynić się do ryzykownych zachowań seksualnych, mających swoje konsekwencje w zakażeniach chorobami przenoszonymi drogą płciową.

 

Anna Twardowska

 

Tags: , , ,




Back to Top ↑